Kołatanie serca. Kiedy to nic groźnego, a kiedy sygnał do zbadania
„Panie doktorze, serce wali mi jak młotem, czuję je aż w gardle.” To jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę w gabinecie. Zwykle pada wieczorem, po nerwowym dniu i mocnej kawie. Strach jest prawdziwy, ale w większości przypadków przyczyna okazuje się niegroźna. Warto jednak wiedzieć, kiedy jest inaczej.
Dlaczego czujemy własne serce
Serce bije około stu tysięcy razy na dobę i zwykle w ogóle tego nie zauważamy. Kołatanie to chwila, w której ten rytm nagle staje się wyczuwalny. Serce bije mocniej, szybciej albo „przeskakuje”. Najczęściej to reakcja organizmu na bodziec, a nie choroba.
Codzienne wyzwalacze
Zanim pomyślisz o czymś poważnym, sprawdź codzienne przyczyny. Kofeina, zwłaszcza na czczo. Stres i silne emocje, bo adrenalina przyspiesza serce. Niewyspanie, odwodnienie, alkohol, gorączka. Do tego niektóre leki i suplementy, a u części osób także nadczynność tarczycy.
Trzy rodzaje kołatania, które warto odróżnić
Pojedyncze „przeskoki” to najczęściej skurcze dodatkowe. Ma je prawie każdy. Zwykle są niegroźne, choć jeśli zdarzają się bardzo często, lekarz może zlecić holter, żeby policzyć, ile ich jest w ciągu doby.
Nagłe, bardzo szybkie i równe bicie, które zaczyna się jak po wciśnięciu włącznika i tak samo nagle się kończy, może oznaczać częstoskurcz nadkomorowy. To arytmia, którą trzeba zdiagnozować, bo dobrze poddaje się leczeniu.
Szybkie i nierówne bicie, bez żadnego rytmu może oznaczać migotanie przedsionków. Ono zawsze wymaga wizyty u lekarza.
Najcenniejsze, co możesz przynieść na wizytę, to zapis z chwili, gdy objaw trwa.
Co zrobić w trakcie epizodu
Usiądź. Zmierz tętno na nadgarstku albo ciśnieniomierzem i zanotuj wynik, godzinę, czas trwania i to, co robiłeś wcześniej. Jeśli masz zegarek z funkcją EKG, nagraj zapis. Zwykłe EKG w gabinecie, zrobione kilka dni później, często niczego nie pokaże, bo arytmii już nie ma. Zapis z chwili objawu potrafi zastąpić kilka wizyt.
Kiedy dzwonić pod 999 lub 112
Jeśli kołataniu towarzyszy ból lub ucisk w klatce piersiowej, zasłabnięcie albo utrata przytomności, silna duszność, albo szybki rytm trwa długo i źle się czujesz, wezwij pomoc. Nie jedź na wizytę sam.
Do zapamiętania
- Pojedyncze kołatanie po kawie czy stresie to zwykle reakcja organizmu, nie alarm.
- Zapisz, co czujesz, jak długo to trwa, jakie jest tętno i czy rytm jest równy.
- Ból w klatce, omdlenie albo duszność przy kołataniu to powód, by dzwonić pod 999 lub 112.
Więcej w książce: Kołatanie, skurcze dodatkowe i częstoskurcz nadkomorowy opisuję w rozdziale 2 „Serce bije inaczej niż zwykle. Arytmie”. Pobierz go za darmo →
Ten artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. O rozpoznaniu i leczeniu zawsze decyduje lekarz na podstawie badania. W razie nagłych objawów dzwoń pod 999 lub 112.
Darmowy rozdział
Zacznij od rozdziału o rytmie serca
Zostaw adres e-mail, a wyślę Ci rozdział o arytmiach w PDF, dziennik ciśnienia i tętna do wydruku oraz ściągę przed wizytą u kardiologa. Dam Ci też znać o premierze książki. Co jakiś czas wyślę krótką, konkretną wiadomość na podstawie moich filmów.
Bez spamu. Wypisujesz się jednym kliknięciem.
• Dziennik ciśnienia i tętna do wydruku
• Ściągę przed wizytą u kardiologa
„Większość ludzi zaczyna interesować się własnym sercem dopiero wtedy, gdy zaczyna ono niedomagać. Wtedy zwykle jest już mało czasu na naukę. Zróbmy to teraz, kiedy nic Cię nie boli.”
- dr n. med. Witold Mazur, „Świadomy pacjent”